Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

1pytanie: Co to jest bitcoin? Skąd się wziął i jaka jest jego przyszłość?

1pytanie: Co to jest bitcoin? Skąd się wziął i jaka jest jego przyszłość?

Tuż obok nas, na łonie nieskończonych możliwości Internetu kiełkuje nowa rewolucja. O tym czym jest sieciowa waluta bitcoin opowiada dr Magdalena Trzcionka z Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UJ

-----------------------------------

1pytanie to rubryka na stronie NAUKA.uj.edu.pl, w której publikujemy odpowiedzi naukowców z UJ na ciekawe, nieraz fundamentalne pytania dotyczące świata, człowieka, natury, historii...

Więcej o nauce?! Dołącz do profilu strony. www NAUKA.uj.edu.pl na Facebooku 

-----------------------------------

Bitcoin jest pierwszą kryptowalutą świata; krypto-, ponieważ jest kodem, informacją, -walutą, bo pełni funkcje środka, za pomocą którego można regulować należności. Został stworzony w 2009 roku przez Satoshi Nakamoto, którego prawdziwe personalia, w przeciwieństwie do tożsamości księdza Robaka czy lorda Vadera, nie zostały potwierdzone.

Aferzysta bitcoin

Początkowo bitcoin (BTC) był hakerską zabawką, obiektem eksperymentu programistów – kryptografów. Pierwsza transakcja została dokonana w maju 2010 roku, kiedy jeden z członków społeczności bitcoinowej zaoferował 10 000 BTC za dostarczenie pizzy (nomen omen pizza była również pierwszym towarem zakupionym internetowo w 1994 r.). Biorąc pod uwagę obecny kurs BTC/USD, pizza ta kosztowałaby dzisiaj ponad 2,3 mln dolarów!

Bitcoin zyskał na popularności stając się walutą czarnorynkowej giełdy Silk Road, która ze względu na asortyment oferowanych produktów (narkotyki, broń, dziecięca pornografia oraz cała paleta usług, z morderstwem na zlecenie włącznie), nie cieszyła się najlepszą sławą. Z ogromnymi emocjami związana była również historia największej giełdy wymiany bitcoina na waluty narodowe – MtGox, która dwukrotnie została zaatakowana przez hakerów. Dodatkowo, na początku 2014 roku wyszło na jaw, że szef giełdy zdefraudował prawie 800 tys. BTC (ponad 400 mln USD), a krążące w internecie plotki przypisują rządowi USA zaangażowanie w ten proceder. Zresztą nie możemy być pewni, czy amerykański rząd, wiecznie w stanie zagrożenia bezpieczeństwa narodowego, nie jest poważnym graczem na rynku bitcoina. Okazało się również, że w transakcje bitcoinowe aktywnie angażuje się chiński sektor prywaty , a giełda wymiany BTC China osiąga wyższe obroty niż MtGox. Łącząc obydwa fakty, mamy gotowy scenariusz thrillera - „Kod Satoshi Nakamoto".

Matematyczny i demokratyczny

Ilością (podażą) bitcoina zawiaduje nieulegająca emocjom, modom i naciskom, jej Wysokość Matematyka, a nie gorące głowy i dziurawe kieszenie polityków i finansistów. Bitcoin zamyka się w skończonej kwocie 21 milionów, a jego ilość wzrasta w czasie o sumę liczoną matematycznym wzorem. Obecnie w obiegu funkcjonuje ponad 14,6 mln BTC, reszta czeka na „wydobycie". Ograniczona ilość BTC opiera się skutecznie zjawisku inflacji, choć wahania kursu bitcoina są skokowe. Popyt zależy od chęci zakupu bitcoina przez inwestorów. Jeśli zapotrzebowanie jest duże, to cena (wyrażona w innych walutach np. dolarze) rośnie. Bieżący kurs bitcoina w złotówkach (21.09.2015)  wynosi 845,76 zł za 1 BTC.

Bitcoin to pieniądz „demokratyczny". Nie podlega kontroli państwowej, a dodatkowo skutecznie redukuje koszty zawierania transakcji (czyt. omija system pośrednictwa finansowego, tym samym pozbawiając sektor bankowy części zysku). Te dwie charakterystyki, z czysto pragmatycznych przyczyn, pozwoliły by bitcoin przebił się i na trwale zagościł w świecie handlu.

BITCOIN dla Kowalskiego

  • odporny na inflację,
  • łatwy w użytkowaniu – wystarczy dostęp do internetu,
  • wolny od widzimisię banków,
  • wolny od decyzji rządów (np. rząd USA wymógł na instytucjach finansowych typu Western Union, PayPal etc. wstrzymanie przelewów datków na WikiLeaks – pieniądze od internautów była wpłacane w BTC).

Dzięki BTC wszyscy Kowalscy, którzy dokonują zakupów internetowych lub przelewają w ostatniej chwili pieniądze mogliby skrócić czas i zmniejszyć koszty dokonywania codziennych transakcji.

Bitcoin pozwala na dokonywanie bezpośrednich transakcji handlowych w czasie rzeczywistym bez względu na lokalizację partnerów, system bankowy, w którym funkcjonują czy walutę krajową. Płatność jest „księgowana" w przeciągu 10 minut, praktycznie bez ponoszenia kosztów transakcyjnych. Nie ma głównego skryby, nie ma centralnego serwera, który mógłby być celem ataku hakerów. Transakcje są dokonywane i weryfikowane w sieci połączonych ze sobą komputerów. Każdy może nabyć bitcoina, zweryfikować transakcję bitcoinową, ale nikt nie może podrobić, ani „dodrukować" BTC.

Bitcoin ma swoje ograniczenia. Nie wynikają one z jego idei, ale raczej organizacji obiegu. Anonimowość i brak kontroli rządów powoduje, że bitcoin stał się wygodną walutą dla kryminalistów i terrorystów. Bitcoin spędza sen z powiek rządom krajów rozwiniętych, które tracą kontrolę nad efektami swojej polityki monetarnej. Nie śpią również rządy państw rozwijających się, którym coraz trudniej budować strategię gospodarczą w sytuacji niepewności związanej z odpływem kapitału za granicę. Z drugiej strony bitcoin jest nadzieją społeczeństw w państwach o wątłych systemach finansowych, gdzie szerzy się korupcja, a także w krajach, których gospodarki oparte są na dochodach przelewanych przez członków rodzin pracujących za granicą. Bitcoin wymaga jedynie dostępu do internetu. Choć niekiedy to „jedynie" okazuje się barierą nie do przeskoczenia.

Obecnie uwaga rynków finansowych, rządów i przedsiębiorstw nie jest skupiona na ewolucji bitcoina jako waluty. Tęgie głowy pracują nad szerszym zastosowaniem technologii BTC, czyli tzw. bloków łańcuchowych. Bloki są w stanie efektywnie przechowywać ogromne ilości danych w zdecentralizowanej sieci komputerowej. Umożliwiają one również dokonywanie bezpiecznych, szybkich i tanich operacji na danych, w tym na weryfikację autentyczności, audyt, nie wspominając o transferze. Właściwie wykorzystane możliwości technologii BTC usprawniłyby funkcjonowanie wszystkich organizacji, a także poprawiły poziom życia społeczeństw w skali ogólnoświatowej. Do tego potrzeba jednak świadomości społecznej odnośnie tego, czym jest bitcoin i czym mógłby się stać, a co za tym idzie głośnego TAK, uzasadniającego prace nad jego rozwojem.

Polecamy również
Jak kiedyś obchodzono Zaduszki i Wszystkich Świętych?
1pytanie: Czym zajmuje się biohistoria?
1pytanie: Dlaczego potrzebujemy społeczności sąsiedzkich?
1pytanie: Czy zaostrzenie kar rozwiąże problem bezpieczeństwa w domach i na ulicach?