Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nobel 2016 z ekonomii. Komentuje prof. Ewa Okoń-Horodyńska

Nobel 2016 z ekonomii. Komentuje prof. Ewa Okoń-Horodyńska

Tegoroczną Nagrodę Nobla z ekonomii zdobyli Oliver Hart i Bengt Holmström, zajmujący się analizą kontraktów w gospodarce. Badania te komentuje prof. Ewa Okoń- Horodyńska, kierownik Katedry Ekonomii i Innowacji UJ.

Więcej o nauce?! Dołącz do profilu strony. www NAUKA.uj.edu.pl na Facebooku 

Prof. Ewa Okoń-Horodyńska: Nobel ekonomiczny różni się od naukowych; nie został bowiem ufundowany przez Alfreda Nobla, ale przez szwedzki bank centralny. Do tej pory ekonomicznego Nobla przyznano 47 razy. Wśród laureatów była jedna kobieta, amerykańska politolog Elinor Ostrom. Wysokość nagrody to osiem milionów koron szwedzkich, czyli ponad 830 tysięcy euro. Pierwszego "ekonomicznego Nobla" wręczono w 1969 roku.

Ekonomiczny Nobel powędrował w tym roku do dwóch 67-latków, Brytyjczyka Olivera Harta z Uniwersytetu Harvarda i Fina Bengta Holmströma z MIT, choć typowania były zupełnie inne. Szwedzka Akademia Nauk postanowiła wyróżnić ekonomistów za pracę nad tzw. teorią kontraktu w jej szerokim ujęciu. Czy to ważne czy nieważne i dla kogo, czy trafne, czy nie – jak zawsze toczą się dyskusje. Wskazuje się na przykład, na znaczenie bardziej współczesnych problemów gospodarczych, jak różne rodzaje ryzyka związane z rozwojem, problem migracji, czy relacji gospodarczych pomiędzy państwami. Ale przecież świat wokół nas wypełniony jest kontraktami a nowoczesne gospodarki są integrowane przez niezliczone umowy.

Przedsiębiorstwo, zatrudnienie, praca, polityka, władza, zdrowie, ubezpieczenia, sztuka.a nawet często rodzina – podlegają rozlicznym kontraktom. Przedmiotem badań Noblistów są regulacje, które dotykają wszystkich obywateli, można nawet powiedzieć, że dotykają powszechnej i nieciekawej rzeczywistości, któż bowiem nie doświadczył tego zjawiska. A więc, ta stosunkowo nowa i mało znana specjalizacja, rozwijana przez tegorocznych laureatów nagrody Nobla - twórców swoistej gałęzi badań naukowych w ekonomii - jest niezmiernie ważna z punktu widzenia społecznego. Bowiem z takimi porozumieniami jest problem: czy aby na pewno są one zawsze sprawiedliwe, czy chronią interesy stron zawierających kontrakty, czy nie wprowadzają zainteresowanych celowo w błąd? Czy to aby nie złudzenie, że w dokumencie umowy da się zapisać wszystko i uregulować każdy potencjalny spór pomiędzy stronami?

Tegoroczni laureaci stworzyli nowe narzędzia teoretyczne, opracowali teorię umów, metody ich oceny ekonomicznej, kompleksowe ramy dla analizy wielu różnych kwestii w projekcie umowy, ich uwarunkowań, łagodzenia kwestii spornych i konsekwencji ekonomicznych. Spróbowali pokazać także praktyczną użyteczność swych narzędzi. (np. m.in. do analizy zarobków prezesów dużych firm). Jest to ważne, by zrozumieć rzeczywiste kontrakty i związane z nimi reguły gry (instytucje), potencjalne pułapki i nieprawidłowości w projekcie umów. W tym względzie cenna jest, na przykład, rada Noblistów, że skuteczniej jest skoncentrować się w kontraktach na zachętach (pokazują takie mechanizmy) wyzwalających motywy reprezentowania i utożsamiania się pracownika (menedżera, czy urzędnika) z długookresowym interesem firmy czy organizacji państwowej, a nie tylko interesem własnym. Ale problem z kontraktami był, jest i będzie, bo choć należą one do podstaw ekonomii to są to teorie trudne do wyjaśnienia.

--------------------------------------
podkreślenia pochodzą od redakcji

Polecamy również
Tydzień Mózgu 2018. Stres, choroby, pseudomedycyna i inne tematy...
Tydzień Mózgu 2018. Stres, choroby, pseudomedycyna i inne tematy...
„Odpal kompa i daj lajka XD”, czyli językoznawcy wobec zmian w języku
„Odpal kompa i daj lajka XD”, czyli językoznawcy wobec zmian w języku
Tai-chi w bibliotece, czyli Noc Naukowców 2017 na UJ
Tai-chi w bibliotece, czyli Noc Naukowców 2017 na UJ
Frans de Waal na UJ: my ludzie, nie jesteśmy aż tak wyjątkowi
Frans de Waal na UJ: my ludzie, nie jesteśmy aż tak wyjątkowi