Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Nawigacja Nawigacja

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Czy i kiedy kobiety lubią macho?

Czy i kiedy kobiety lubią macho?

Badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół naukowców, któremu przewodzili badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazują, że ani poziom estradiolu, ani faza w cyklu menstruacyjnym nie muszą wpływać na ocenę atrakcyjności męskich twarzy przez kobiety.

Więcej o nauce?! Dołącz do profilu strony. www NAUKA.uj.edu.pl na Facebooku 

Dotychczas część uczonych, opierając się na wcześniejszych eksperymentach, uważała, że preferencje kobiet względem mężczyzn zmieniają się wraz z fazą cyklu miesiączkowego. Zgodnie z ich interpretacją kobiety w fazie podwyższonej płodności miały uznawać za atrakcyjniejszych mężczyzn o bardziej męskim głosie, zapachu ciała czy kształcie twarzy. Preferencje te miały się zmieniać wraz z przejściem do fazy niepłodnej. Tłumaczono ten fakt tym, że kobiety szukają innych mężczyzn do przekazania genów potomstwu, a innych do roli opiekunów swoich dzieci. Męskie cechy, uwidocznione m.in. w bardziej zmaskulinizowanej twarzy, miałyby stanowić gwarancję „dobrych" genów. Zapewniałoby to nie tylko lepszą przeżywalność dzieci, ale również skuteczniejsze dalsze rozprzestrzenianie się genów matki. Jednocześnie jednak typ macho mniej skłonny jest do zawierania długoterminowych związków i ma tendencję do częstszych „skoków w bok". Dodatkowo, przez to, że jest bardziej agresywny, częściej naraża się na utratę zdrowia i życia. Dlatego też na opiekunów swoich dzieci kobiety miałyby raczej wybierać mężczyzn o innych cechach, takich jak czułość, zdolności wychowawcze i wierność.

Mniej czy bardziej męskie rysy twarzy?

Artykuł opublikowany przez dr Urszulę Marcinkowską z Zakładu Zdrowia i Środowiska Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum UJ, we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Harwarda, Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Yale i Szpitala Uniwersyteckiego w Oslo, opisuje wyniki obserwacji 115 kobiet z okolic Mogielicy, najwyższego szczytu Beskidu Wyspowego (powiat limanowski), którym codziennie badano poziom estradiolu pobierając próbkę śliny. – Moja mentorka, Prof. Grażyna Jasieńska od lat pracuje w tej okolicy. Jeszcze niedawno była to bardzo specyficzna populacja rolnicza, która nie używała zbyt dużo maszyn. Ewenement na skalę europejską. Dla naszych badań szczególne znaczenie miało również to, że rzadko używane są tam hormonalne środki antykoncepcyjne – komentuje dr Marcinkowska. Codzienne badania śliny pozwoliły na dokładne określenie fazy cyklu owulacyjnego. W różnych fazach cyklu badanym pokazywano zestaw dziewięciu slajdów, każdy złożony z dwóch zdjęć twarzy męskiej, która poddana została komputerowej manipulacji. Kształt jednej z nich była sfeminizowany w 40%, a drugiej zmaskulinizowany w takim samym zakresie. Kobiety miały za zadanie wybrać, którą twarz uznają za atrakcyjniejszą w kontekście związku krótko- i długotrwałego.

Po przeprowadzeniu analizy uzyskanych wyników okazało się, że kobiety jedynie nieznacznie preferują twarze bardziej męskie, ale nie zależało to w żaden sposób od tego, czy chodziło o związki krótko- czy długoterminowe. Nie zauważono żadnych istotnych różnic uzależnionych od aktualnego statusu badanych. Zarówno te będące w związku jak i samotne, miały podobne preferencje. Na ocenę atrakcyjności wpływu nie miał ani poziom estradiolu w ślinie, ani faza cyklu menstruacyjnego. – Teraz kompletujemy grupę kobiet z Krakowa, które poddamy podobnym badaniom. Tym razem jednak każda z naszych uczestniczek będzie wypełniać ankiety wielokrotnie w czasie jednego cyklu – w zależności od potencjalnej płodności. Te poszerzone wyniki chcemy później porównać z tymi właśnie opublikowanymi – uzupełnia krakowska badaczka.

Wyniki opublikowane w artykule są ważne również z metodologicznego punktu widzenia. Pokazują one, że dla właściwego określenia fazy cyklu miesiączkowego konieczne są badania poziomu hormonów, które najczęściej pomijano w dotychczasowych eksperymentach tego typu.

Dr Marcinkowska podchodzi do rezultatów spokojnie. Być może nie możemy zupełnie odrzucić hipotezy dotyczącej różnic w preferencjach. Aktualne badanie wykluczyło bowiem jedynie to, że mniej lub bardziej męskie rysy twarzy mogą odgrywać tu rolę. Krakowska badaczka zauważyła również, że na wyniki wpływ mogło mieć również wykorzystanie zdjęć, które upraszczają trójwymiarową rzeczywistość.

Na co wpływają hormony? - dalsze badania

Przeprowadzone dotąd eksperymenty są dopiero początkiem zakrojonych na szerszą skalę badań, które mają na celu sprawdzenie, jak hormony (głównie estradiol i progesteron) wpływają na różne aspekty życia kobiet. Planowane są m.in. badania zarówno stężenia dziennego hormonów, jak i różnic między fazą płodną i niepłodną cyklu owulacyjnego. – Zamierzamy pytać badane o relacje społeczne, prosić je o ocenę atrakcyjności zdjęć nie tylko twarzy, ale także torsów męskich oraz skłonności socjoseksualne, np. ocenę stopnia identyfikacji ze stwierdzeniami typu „oddzielenie seksu od miłości jest w porządku" – opowiada dr Marcinkowska i kontynuuje: – Planujemy również dokładniejsze zbadanie jak zmienia się np. preferencja w stosunku do mężczyzn z brodą czy też jak/czy zmieniają się twarze badanych kobiet w zależności od fazy cyklu. Ponadto krakowska biolog chce zbadać jak zmienia się wygląd twarzy kobiet w czasie cyklu owulacyjnego. Ma to prowadzić w efekcie do sprawdzenia, czy mężczyźni i kobiety są w stanie dostrzec różnice między twarzami kobiet w płodnej i niepłodnej fazie cyklu owulacyjnego. – Dzięki temu, że udało nam się pozyskać zagranicznych partnerów ze wszystkich kontynentów sprawdzimy też czy pod tym względem występują jakieś etniczne i kulturowe różnice – uzupełnia kierowniczka badań.

Polecamy również
Nobel 2017 z fizjologii i medycyny. Co wpływa na rytm dnia i nocy?
Czym zajmuje się inżynieria tkankowa?
Białko SLPI – kluczem do rozwiązania zagadki łuszczycy?
Mateusz Hołda. Szkicowanie mapy serca