Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Nawigacja Nawigacja

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

1pytanie: Kim jest ekolog?

1pytanie: Kim jest ekolog?

Słowa "ekolog" i "ekologia" kojarzą się powszechnie z dramatycznymi protestami w obronie natury oraz z hasłami o zdrowym trybie życia. Czy słusznie? Odpowiada prof. Ryszard Laskowski, z Instytutu Nauk o Środowisku UJ, specjalizujący się w zagadnieniach ekologii (w tym zmianach ekosystemów i populacji, ekotoksykologii, ekologii tropikalnej)

-----------------------------------

1pytanie to rubryka na stronie NAUKA.uj.edu.pl, w której publikujemy odpowiedzi naukowców z UJ na ciekawe, nieraz fundamentalne pytania dotyczące świata, człowieka, natury, historii...

-----------------------------------

Prof. Ryszard Laskowski:

Jestem ekologiem, czyli naukowcem zajmującym się ekologią.  Niestety powszechnie przyjęło się, że „ekolodzy" to ci, którzy przykuwają się łańcuchami do drzew lub rzucają się pod gąsienice spychaczom zamierzającym właśnie zamienić kwiecistą łąkę w autostradę. To nieszczęście natury lingwistyczno-psychologicznej, polegające na pomieszaniu pojęć, wydarzyło się wiele lat temu i nic nie wskazuje na to, by była jakakolwiek szansa na jego odkręcenie. 

Słowa oznaczające dyscypliny nauki zostały ukute przez złożenie dwóch greckich słów: „logos", oznaczające naukę, oraz drugiego – określającego dziedzinę tejże: na przykład „neurologia" to nauka o budowie i funkcjonowaniu układu nerwowego. Jakoś nie przychodzi nikomu do głowy nazywać „neurologiem" osoby, która – bo ja wiem? –  denerwuje otoczenie. Sprawa z ekologią jest może odrobinę mniej jasna, bo wyrazem, od którego pochodzi nazwa dziedziny jest „oikos" – czyli po grecku „dom". Chodziło oczywiście o dom w przenośni, a nie to, że ekologia ma być nauką o budowie domów; „dom" jest tu miejscem zamieszkania rozmaitych organizmów. A więc ma to być nauka o tym, jak się tym organizmom wspólnie mieszka w różnych miejscach Ziemi.

Każde inne użycie terminu „ekologia" jest po prostu błędem, a często zwykłym idiotyzmem – jak bowiem rozumieć napis na opakowaniu mleka: „mleko ekologiczne"?! To znaczy, że było używane w badaniach naukowych? A może jest ich owocem? Z tego punktu widzenia już prędzej można nazywać ekologicznymi np. organizmy zmodyfikowane genetycznie, bo przecież znajomość pewnych procesów ekologicznych była niezbędna do ich opracowania (choć tu akurat główną rolę odegrały metody molekularne). A proszę sobie wyobrazić moje osłupienie, gdy przeczytałem w jakiejś gazecie, że „tej jesieni modne będą kolory ekologiczne"!

Nie chciałbym, aby ta krytyka terminologiczna była utożsamiana z krytyką działalności na rzecz ochrony przyrody! Przeciwnie – jestem pełen uznania dla wszelkich sensownych działań, które mają nam pomóc uchronić resztki naturalnej przyrody, jakie się jeszcze na Ziemi ostały. Podziwiam tych, którzy poświęcają swój czas, pieniądze, a często i zdrowie, na rzecz tych szczytnych celów. Tylko, błagam: nie nazywajmy tych działań „ekologicznymi", a podejmujących je zacnych, zaangażowanych ludzi „ekologami". Ekologia to nauka; nauka biologiczna. Ekolog to naukowiec tę naukę uprawiający.

Foto: Ryszard Laskowski

Polecamy również
Jak wyglądały okolice dzisiejszego Krakowa 100 milionów i 100 tysięcy lat temu?
Czym jest krzyżowanie roślin? Gatunki dzikie i stworzone przez człowieka
Czy drzewa w mieście mogą zlikwidować smog?
Czym zajmuje się inżynieria tkankowa?