Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Nawigacja Nawigacja

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nie tylko pszczoły odpowiadają za zapylanie

Nie tylko pszczoły odpowiadają za zapylanie

To pszczoły zwykle utożsamiane są zapylaniem roślin. Jak się okazuje z badań, w których uczestniczyli naukowcy z Instytutu Nauk o Środowisku UJ równie skutecznymi "zapylaczami" są inne organizmy.

Więcej o nauce?! Dołącz do profilu strony. www NAUKA.uj.edu.pl na Facebooku 

Badacze (w skład zespołu wchodzili prof. Michał Woyciechowski i dr Hajnalka Szentgyörgyi z Instytutu Nauk o Środowisku UJ) przeprowadzili analizę danych zebranych podczas 39 odrębnych projektów badawczych, realizowanych na pięciu kontynentach. Taka metaanaliza dotychczasowych badań ma ogromną wartość merytoryczną. Jeśli ktoś będzie obserwował owady na jednym poletku - może uzyskać ciekawe wyniki, ale nie pozna globalnej skali problemu. A tu została ona jasno i wiarygodnie przedstawiona - powiedział PAP jeden z autorów publikacji, prof. Michał Woyciechowski. Wyniki studiów opublikowało czasopismo PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America).

Wiemy i wielokrotnie udowadniały to badania naukowe, że pszczoły (dzikie i z pasiek, którymi opiekują się ludzie) są efektywnymi organizmami zapylającymi kwiaty. Co jednak z pozostałymi zwierzętami (niekoniecznie owadami)? Jaki one mają wpływ, na proces zapylenia, a nawet same plony? Okazuje się, że aż za 39% odwiedzin na kwiatach roślin uprawnych odpowiadają organizmy inne niż pszczoły. Naukowcy wyliczają wśród nich: ćmy, motyle, mrówki, muchówki, osy, a także ptaki i nietoperze. I chociaż - jak zaznaczają badacze - wymienione organizmy były mniej skutecznymi zapylaczami niż pszczoły (w odniesieniu do pojedynczych odwiedzin kwiatu) to odwiedzały one daną roślinę częściej, co finalnie kompensuje się, czyniąc motyle i inne zwierzęta nie mniej przydatnymi zapylaczami.

Z badań wynika - o czym pisze wspomniany już PAP Nauka w Polsce - że obecność pszczół jest krytyczna dla owocowania m.in. kawy, grejpfrutów, arbuzów, słoneczników, truskawek, kiwi czy migdałów. Jeśli jednak chodzi o mango, wiśnie czy marchew, na ich kwiatach pszczoły siadają jedynie sporadycznie. O wiele częściej odwiedzają je inne owady, np. muchówki czy nawet mrówki. Dodać do tego należy ważne uzupełnienie opisywanych badań: wielkość plonów zwiększa się gdy niektóre z roślin odwiedzają zarówno pszczoły, jak i inne organizmy zapylające. Warto więc dbając o różnorodność natury i ochronę środowiska poświęcić uwagę nie tylko pszczołom, ale i dużej rzeszy innych organizmów. 

Polecamy również
Nagroda za inżynierię białek
Kosmiczne cząsteczki-duchy
Zmiany klimatu tworzą nowe wyspy [video]
Kurczak o zapachu basenu